Przejdź do serwisu
Logo - Biuletyn Informacji Publicznej

"O bezpieczeństwie..." - spotkanie z pierwszoklasistami
13 grudnia 2017

O bezpieczeństwie...

"Jak górnik Śmierdzirobotka ze Skarbnikiem się spotkał" - na taki spektakl dzieci z pierwszych klas Szkół Podstawowych zaprosił teatr Lufcik na korbkę, Miejski Ośrodek Kultury i Sportu oraz pracownicy Firmy Schenker. Dziewczyny w ramach wolontariatu pracowniczego i akcji "Świąteczny czas pomagania" zorganizowały moc atrakcji. Było przedstawienie, coś słodkiego, wizyta Świętego Mikołaja, który obdarował dzieci upominkami i wizyta ratownika medycznego, policjanta oraz strażaków z pyskowickiej Państwowej straży Pożarnej. Goście troszkę dzieciom opowiedzieli o swojej pracy ale przede wszystkim opowiedzieli o BEZPIECZEŃSTWIE i o tym jak zachować się w różnych sytuacjach. Wszystkim bardzo dziękujemy za udział w akcji i mamy nadzieję, że Wam się podobało.

Zobacz galerię

Festyn Świąteczny św. Mikołaja
9-10 grudnia 2017

Festyn

Na pyskowickim rynku trwał dwudniowy Festyn Świąteczny Świętego Mikołaja. W sobotę było bardzo uroczyście - zwłaszcza dla dzieci. Świętowanie rozpoczęliśmy rozstrzygnięciem dwóch konkursów: na ozdobę bożonarodzeniową i XI Konkursu Kolęd, Pastorałek i Pieśni Zimowych. Rodzice i zaproszeni goście mogli także wysłuchać najlepszych wykonawców. Następnie na scenie pojawił się Jacek Silski - znany i lubiany muzyk, który także do Pyskowic przyciągnął liczną publiczność. Na zakończenie soboty zagrała nam góralska kapela Hajduk.

W niedziele świętowanie zaczęliśmy od występu Orkiestry Dętej Huty Łabędy. Następnie scenę opanowały Pingwiny razem ze Świętym Mikołajem w programie dla dzieci. Każdy maluch został obdarowany przez Świętego Mikołaja drobnym upominkiem. Potem już było bardzo świątecznie i muzycznie. Po występie dzieci ze Studia Wokalnego MOKiS i po koncercie pastorałek i kolęd w wykonaniu Sióstr Wajs na scenie wystąpił Mirek Jędrowski. Dziękujemy wszystkim za przygotowanie wydarzenia i parafii Świętego Mikołaja za wspaniałą współorganizację.

Zobacz galerię

PRO MEMORIA Czesława Żydaczewskiego "W pętli czasu"
8-31 grudnia 2017

Wystawa

Liczne grono członków rodziny, przyjaciół i byłych uczniów świętej pamięci Czesława Żydaczewskiego pojawiło się w miniony piątek w Galerii PODcień w pyskowickim Centrum Wystawienniczym. Powodem spotkania było otwarcie wystawy zmarłego przed dziesięcioma laty Żydaczewskiego pt. „W pętli czasu”.

UFO w Ratuszu

Pan Czesław był zafascynowany Stanisławem Lemą. Obu panów łączyło zresztą pochodzenie. Bo zarówno dla Żydaczewskiego jak i uznanego pisarza science fiction, małą ojczyzną był Lwów. Po 1945 roku Lem trafił do Krakowa, a rodzinę Żydaczewskich los skierował do Gliwic. Nad Kłodnicą młody Czesiek dorastał i zdobywał wykształcenie podstawowe i średnie. Wyższe uzyskał w Katowicach – najpierw ukończył studium nauczycielskie na kierunku wychowanie plastyczne, a po tytuł magistra sięgnął na Uniwersytecie Śląskim. Jako pedagog-plastyk pracował w szkołach w Katowicach, Gliwicach i Pyskowicach. Ostatecznie osiadł w tym ostatnim mieście, tam założył rodzinę i aktywnie działał jako społecznik. Do sztuki zaraził wielu uczniów – m.in. Stanisława Kawalę, który był pomysłodawcą wystawy pro memoria ku czci swego mistrza.

Twórczość Czesława Żydaczewskiego inspirowana była nauką, techniką, kosmosem. Stąd nietypowe tytuły obrazów – np. Hydrobudowa, Miraż, Pętla czasu czy też UFO w Krasewie. Malował przeważnie farbami olejnymi na płótnie, często sięgając po tzw. laserunek. To technika, która pozwala na wydobycie dodatkowej głębi obrazu, wzmacnia też jego abstrakcyjną formę przekazu. Laserunki polegają na nakładaniu każdego koloru oddzielnie w cienkich, przeźroczystych warstwach. Każdy laserunek zmienia leżący pod nim kolor, nie zakrywając go całkowicie.

Żydaczewski dał się poznać jako aktywnie działający instruktor harcerski. Wielu do dzisiaj wspomina, jak na obozach muzykował, grając na … butelkach wypełnionych wodą. Dla swoich podopiecznych miał serce na dłoni; nieraz krył „winowajców” drobnych wykroczeń lub też winę brał na siebie. W latach 1985-1988 pełnił funkcję dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Pyskowicach. Po przemianach ustrojowych 1989 roku został pyskowickim radnym. Przez ostatnie ćwierć wieku związany był z Wydziałem Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej. W tamtejszym muzeum był specjalistą-plastykiem. Tworzył plakaty i katalogi wystaw, oprawiał plastycznie wiele uroczystości i projektów naukowych, zaprojektował sztandar Wydziału i medal 50-lecia, który zresztą sam też otrzymał.

Zmarł 12 stycznia 2007 roku w wieku 69 lat. Długo zmagał się z ciężką chorobą. Jednak w pamięci wielu pozostał na zawsze. A sztuka uczyniła go nieśmiertelnym, bo jak pisał Horacy: Nie wszystek umrę …

Wystawę twórczości Czesława Żydaczewskiego oglądać można do końca roku w godzinach otwarcia Centrum Wystawienniczego.

Zobacz galerię

Kiermasz Świąteczny w południowej części miasta
3 grudnia 2017

Kiermasz

Piękne ozdoby świąteczne, smakołyki, możliwość "złożenia życzeń dla Starych Pyskowic", występy przedszkolaków, program dla najmłodszych połączony z upominkami Świętego Mikołaja i wspólne kolędowanie - to atrakcje, które czekały na pyskowiczan i gości na Kiermaszu Świątecznym parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Zobaczcie jak było.

Zobacz galerię

Spotkanie z historią "B jak Bernard, R jak Religa. Pół wieku przeszczepów serca"
3 grudnia 2017

Spotkanie

Za nami ostatnie w tym roku niedzielne „Spotkanie z historią”. Tym razem w pyskowickim Centrum Wystawienniczym rozmawiano o … medycynie. A dokładnie o przeszczepach serca.

W ratuszu o historii medycyny

- Równo 50 lat temu, 3 grudnia 1967 roku, Christian Barnard jako pierwszy chirurg przeszczepił serce człowieka. Był to milowy krok w dziejach ludzkości, ponieważ pewne tabu zostało obalone. Tabu dotyczące serca jako siedliska uczuć, emocji, duszy. Przez wieki pokutował bowiem pogląd, że serce to magiczny narząd i nie należy go dotykać skalpelem – tłumaczy Błażej Kupski, historyk, prelegent niedzielnego wykładu pt. „B jak Barnard, R jak Religa. Pół wieku przeszczepów serca”.

Zebrani w ratuszu przenieśli się „wehikułem czasu” do 1967 roku, poznali sylwetkę Christiana Barnarda oraz pierwszych sercowych dawców i biorców. Warto zapamiętać, że tym drugim był 54-letni Louis Washkansky, Żyd-emigrant z Kowna. Była też mowa o profesorze Zbigniewie Relidze oraz wielkim dokonaniu naukowców-inżynierów z Politechniki Śląskiej, którzy w 1968 roku skonstruowali płuco-serce. W zespole wynalazców był m.in. pyskowiczanin Karol Mosler.

Zobacz galerię

Logo wykonawcy: 2xm 2xm